Wyznania miłosne

 

Chcesz rozpocząć swój dzień od doznań miłosnych?
Specjalnie dla Ciebie stworzyliśmy  afirmacje, krótkie sentencje, których celem jest zwrócenie twojej uwagi na takie wartości jak miłość.
 
 

Ślij LOVE na numer 79567

 Koszt tylko 9 zł +VAT 11.07 zł z VAT

teraz już 20 miłosnych sms-ów
 
 
 Kochaj i bądź kochany/a!

Codziennie  /pomiędzy 9:00 a 12:00/ otrzymywać będziesz od nas SMS z pozytywnym doznaniem miłosnym!

 
 
 
 
 

 



Nie jestem piękna,
nie pragnę piękności,
lecz jestem wierna
i pragnę wierności.


Gdy daję ci wszystko,
to daję ci siebie
tyle samo pragnę
otrzymać od ciebie.


Na niebie złote gwiazdy
a w sercu złote sny.
Do życia mam ochotę
gdy obok jesteś ty.


Gdy będziesz w wielkiej rozterce
jak okręt na wysokiej fali
pamiętaj,że kogoś serce
bije za tobą w oddali.


Jesteś jak oddech ziemi,
Zroszonej rannym deszczem.
Jesteś jednym promieniem słońca,
Który świeci mi jeszcze.
Jesteś jak słowik,
który co dzień do mnie przylatuje.
Jesteś! I za to ci dziękuję.


Każdy twoj dotyk
Działa jak narkotyk
Kiedy jesteś blisko
Płonie we mnie wszystko
Gdy patrzę na ciebie
Słodko mi jak w niebie

Kiedy jestem z tobą
wiatr użycza mi swych westchnień
gdy jestem przy tobie
to czuje, że jestem.


Tam daleko w morskiej fali
Tam gdzie mgła leciutko drży
Tam się jedna gwiazdka pali
A tą gwiazdką jesteś ty


Wiele słów wypowiedzianych tak nagle
Bez zastanowienia, tnących ciszę.
Po co ja mówię? czas milczeć...
Słuchać Twojego oddechu.


Co to jest miłość doprawdy nie wiem
chcę być kochana
chcę kochać ciebie.


Chcę żyć, żyć będę
Chcę kochać, kochać będę
Chcę śmiać się, śmiać będę
Chcę ciebie, ciebie zdobede


Każdy gwiazdę ma na niebie
Dla każdego gwiazda lśni
Ja wybrałam właśnie Ciebie
Moją gwiazdą jesteś Ty.

 

Ludzie mówią, że nie można żyć bez miłości
ja z miłości umieram.
Ludzie mówią, że bez miłości nie istniałby świat
mój świat przez miłość zawalił się w mgnieniu oka.
Ludzie mówią, że miłość jest rajem
dla mnie jest środkiem piekła.
Ludzie mówią, że miłość jest lekarstwem na wszystko
ja potrzebuję lekarstwa na miłość.


O tobie można tylko milczeć,
więc nic nie mówię i tylko
oczy mi świecą jak latarki
w ciemności szukają konstrukcji
twego ciała, ale o tobie można
tylko myśleć, więc nic nie widzę
i tylko ręce mi drżą jak płatki
śniegu. Gdyby mogły się roztopić
na twojej twarzy, wcale nie byłoby
mi żal umierać, ale za tobą można
tylko tęsknić, więc się nie śmieję
już od dawna i tylko lubię coraz
bardziej czarne sukienki i wahadła.


Jak wyznania wstydliwe, jak wyznania szalone,
powtarzam w ustach twoich usta niezliczone,
od uśmiechu w kącikach do smaku języka
usta twe mnie całują i cały świat znika.


Ile przyjaciól i krewnych mamy
Wszystkich serdecznie zapraszamy
Żeby nie bylo nikogo bark
Kiedy będziemy mówić "Tak"


Nie mogę uciec od Ciebie,
Twoja twarz,
W szybie każdego autobusu,
Twoje dłonie w moich włosach nocą,
Twój zapach w spokoju suchych ziół.


Słońce nauczyło nie śmiać się.
Księżyc nauczył mnie marzyć.
Gwiazdy nauczyły mnie szlochać.
Ty nauczyłeś mnie kochać
Szczęście Ci niosę i Ty daj mi szczęście!
Ręce wyciągam, by chwycić Twe ręce.
Sercem gorącym przyjmuje Twe serce,
Pragnę być z Tobą i... już z nikim więcej!


Wieczorem cisza pokrywa świat
gwiazdy zabłysły na niebie
każdy ma w sercu jakiś kwiat
a ja mam w sercu ciebie.


I znowu umrę tysiąc razy
Zanim spojrzę ci w twarz
Ten jeden raz
I poczuję cień miłości
Na ustach jej smak


Czekam już chyba wiek cały,
Aby wreszcie ujrzeć Cię.
Abyś wziął mnie w swe ramiona
I powiedział "Kocham Cię".

Może się już nie spotkamy,
Może zginie Twój ślad,
Więc nie zapomnij że Ty,
To cały mój świat.


Spotkałam cię
Kiedy odwróciłam się w drodze
Bowiem przez całe życie
Krok w krok szedłeś za mną


Kiedy mrok cicho na ziemię opada
a nad łąkami snuje się welon z mgły
do mego serca marzenie się wkrada,
a mym marzeniem jesteś Ty.


Masz moją głowę
I serca połowę
Resztę ci dam
Jak będziemy
Sam na sam


Kiedy patrzę w twoje oczy
Serce mi drży!
Kiedy słyszę twoje imię
Spływaja mi łzy


W kwiatach kwitną pocałunki
a w miłości tylko łzy.
Ja nie myślę już o nikim
dla mnie cały świat to ty.


Mogę ci ofiarować księżyc,gwiazdy na niebie
Więc spójrz w moją stronę
Bo inaczej polecę do gwiazd bez ciebie


Nie obiecuję ci wiele
bo tyle prawie co nic
najwyżej wiosenną zieleń
i pogodne dni
najwyżej uśmiech na twarzy
i dłoń w potrzebie
nie obiecuję ci wiele
bo tylko po prostu siebie.


Usta twe: ocean różowy.
Spojrzenie: fala wzburzona.
A twoje szerokie ramiona:
Pas ratunkowy...


Jesteś jak oddech ziemi,
Zroszonej rannym deszczem.
Jesteś jednym promieniem słońca,
Który świeci mi jeszcze.
Jesteś jak słowik,
który co dzień do mnie przylatuje.
Jesteś! I za to ci dziękuję.


Sensem życia jesteś Ty
Jasną gwiazdą na mym niebie
Wchodzisz cicho w moje sny
Chcę w nich widzieć tylko Ciebie


Miłość to słowo piękne i czułe,
Miłość na świecie wiecznie trwa,
Miłość to rzecz zakochanych,
Lecz czy każdy może ją dać?


Kto raz spojrzy w Twoje oczy
Ten za Tobą jak cień kroczy.
A kto ślady Twe zagubi
Ten o Tobie marzyć lubi.


Tylko ciebie kocham,
Tylko z tobą pragnę żyć.
Tylko twoje szczęście
Moim może być...


Wieczorem cisza pokryła świat
Gwiazdy zabłysły na niebie
Każdy ma w sercu jakiś kwiat
A ja mam w sercu Ciebie...


Serce moje nie kłamie
Lecz bardzo mocno bije
Ciebie jednego kocham
Dla Ciebie jednego żyje


Gdzie tylko jestem, co tylko robię
Zawsze w serduszku myślę o Tobie.


Może się już nie spotkamy,
Może zginie Twój ślad,
Więc nie zapomnij że Ty,
To cały mój świat.


W kwiatach kwitną pocałunki.
A w miłości tylko łzy.
Ja nie myślę już o nikim.
Dla mnie cały świat to TY.


Tylko Tobie chcę się zwierzyć,
Trzymać Cię za ręce.
Z Tobą mi niczego nie żal,
Nie pragnę nic więcej.


Życie jest zmienne
Jak morska fala
Co ludzi zbliża
I znów oddala
Może niedługo
Brzeg jego rwący
Nasze serca w jedno połączy


Gdy w ciemnym pokoju
A w oku zabłyśnie ci łza
To nie myśl że jesteś sama
Bo z tobą będę ja


Ty mi dałeś serce swoje
abyś moje wziął w zamianę,
teraz chcesz je mieć oddane;
otóż daję ci oboje,
bo już nie wiem, które moje.


Znam cię już wieki całe
myślę o tobie i tęsknię do ciebie.
W każdy zmierzch i noc czekam
może przyjdziesz, może zjawisz się
a jeśli nie to sama ci powiem,
że myślę o tobie i tęsknię do ciebie.
Rzecz tylko w tym, że ja nie wiem
kim dla ciebie jestem...


Tyś wplótł mi we włosy
nitkę babiego lata.
Tyś na mych rzęsach
zostawił kroplę rosy.
Tyś w mych oczach
utopił lazur morza.
Tyś memu sercu pokazał
jak miłość odmierza czas.
Tyś mej duszy
uchylił rąbek tajemnicy nieba.
Tyś mnie nauczył,
że do szczęścia więcej nic nie trzeba.


Jesteś mym słońcem
Mą gwiazdą na niebie
Żyję tylko dla ciebie


Ja dla ciebie wszystko zrobię
jeśli tego chcesz
będę zawsze wciąż przy tobie
dobrze o tym wiesz.

Nie obiecuję ci wiele
bo tyle prawie co nic
najwyżej wiosenną zieleń
i pogodne dni
najwyżej uśmiech na twarzy
i dłoń w potrzebie
nie obiecuję ci wiele
bo tylko po prostu siebie.


Skradleś mi usta
Skradłeś mi serce
I powiedz czego chcesz więcej


Bądź zawsze szczęśliwa, kochaj wiecznie
Lecz nie zawsze, nie ostatecznie
Jedno serce kochaj zawsze
Bo to w życiu najciekawsze.


Kocham się w Tobie wciąż i bez nadziei,
Po nocach tęsknię i szlocham,
I mimo że miłość jest tak beznadziejna
Jednak Cię kocham.
Czemu Cię kocham ? - nie wiem.
W mym sercu płonie ogień miłości
I nic go już nie zgasi oprócz wzajemności.
I Ciebie to spotka, zakochasz się szalenie,
Lecz nikt Twych uczuć nie odwzajemni
Wyśmieje się z Twojej miłości
I wtedy ma miła zobaczysz, zrozumiesz,
Co to znaczy kochać bez wzajemności.


Dlaczego wszedłeś w moje życie?
Dlaczego pokochałam Cię?
Dlaczego będąc w objęciach czułam ciepło twe?
Nie wiem, czy wiesz, ale bez Ciebie smutno mi jest.


Myślę sobie każdej nocy,
Aby spojrzeć Tobie w oczy.
Lecz na próżno me marzenia,
Więc przesyłam pozdrowienia.


Serce moje nie kłamie,
Lecz bardzo mocno bije.
Ciebie jednego kocham,
Dla Ciebie jednego żyję.


Przyklejam twarz do poduszki,
Słucham, jak stukiem szpilek
Płoszysz nastrój wieczoru.
Słucham szelestu pończoch
Jak jedwabne opadają.
W Cieniu świec nie otwieram oczu
Bo wiem że jednym skinieniem palca,
Odeślesz myśli gdzieś w otchłań.
Nawet rankiem gdy budzisz mnie pocałunkiem,
Słucham brzdęku kolczyków,
Splątanych we włosach.


Los nas pędzi w rózne strony
Jak wicher w morskie fale
Lecz ty o mnie
Ja o tobie
Pamietajmy stale


Jesteś światłem,
a ja cieniem,
dojrzałością i natchnieniem,
jestem łkaniem,
ty uśmiechem.
Jesteś głosem,
a ja echem.


W kwiatach kwitną pocałunki.
A w miłości tylko łzy.
Ja nie myślę już o nikim.
Dla mnie cały świat to TY.


Tak bardzo chcę być z Tobą
Czuć Twego serca bicie
Za każdą taką chwilkę
Oddam całe swe życie
Zakochałem się w Tobie
I dalej w błoto brnę
Czy wiesz co ja robię
Kocham Cię i drżę.
Sierp księżyca na niebie
Kochaj dziewczyno to serce
Które kocha Ciebie.


Szczęście Ci niosę i Ty daj mi szczęście!
Ręce wyciągam, by chwycić Twe ręce.
Sercem gorącym przyjmuje Twe serce,
Pragnę być z Tobą i... już z nikim więcej!


Luba moja! na pamiątkę
Przyjmij ode mnie chociaż cząstkę
Serca mego zapewnienia,
Które dla Cię się nie zmienia.


Ja dla ciebie wszystko zrobię
jeśli tego chcesz
będę zawsze wciąż przy tobie
dobrze o tym wiesz.


Choć się mało znamy, mało wiemy o sobie
To jednak zdążyłem zakochać się w Tobie.
I chociaż nie będę patrzeć w Twe piękne oczy
Śnić będę na pewno o Tobie po nocy.
I będę wspominać chwile razem spędzone,
Bo w sercu pozostały mi już tylko one...


Nawet nie wiesz kotku miły
Ile wdzięku w sobie masz
Ile szczęścia i radości komuś w życiu dasz.


Nie to piękne co widzą oczy,
nie to co czują ręce
lecz to co serce dostrzec potrafi,
tylko to piękne. Nic więcej.


Dla Ciebie pomaluję
Świat na niebiesko,
Szary świat odkurzę,
Ziemię z liści Jesieni,
Podaruję CI bukiet fiołków
Tylko powiedz mi...
Czy to coś zmieni?


Tylko Tobie chcę się zwierzyć,
Trzymać Cię za ręce.
Z Tobą mi niczego nie żal,
Nie pragnę nic więcej.


Nie wiem, czy twoje serce jest namiotem,
w którym zamieszkam...
Lecz ty wiesz i ja wiem,
że mogę cię dotknąć tylko... wierszem!
Pójdę za tobą na koniec świata,
wyprostuję każdą krętą drogę,
a bukiet z promieni słońca
dać ci co dzień nowy mogę.


Przychodzisz z niczym na ten świat
I nic nie zabierasz ze sobą
Pozostaw jakiś mały ślad
By można iść za Tobą.


Masz serce złote i piękne ciało.
Taką dziewczynę życie mi dało.
Kocham Cię kwiatuszku drogi,
I nikt mi do Ciebie nie zamknie drogi.


Może znaczysz więcej niż sam wiesz,
może pragnę bardziej niż ktokolwiek
kiedyś pragnął cię.


Oddałabym wszystko na świecie.
I słońce i gwiazdy na niebie,
Aby uzyskać trzy rzeczy:
Twoją miłość,
Twoje serce,
I... Ciebie


Chciałabym Ci dać wiosenne zorze.
Szkatułkę szczęścia, wiatru śpiew.
Majowy księżyc, groźne morze,
Zima słowików śpiew.
Chciałabym Ci dać świat Twoich marzeń,
Jak kwiatów polnych błękit snów,
I moje serce przyjmij w darze.
W miłsoci, której brak mi już słów.


Uciekamy od samotności,,
nie pytamy czy można-
czy też inni chcą
uciekamy, bo chcemy,
bo tak łatwiej żyć.
Uciekamy do miłości
nie pytamy czy można-
czy też inni chcą
uciekamy, bo chcemy,
bo bez miłości trudno żyć.


Leżę w łóżku i myślę o Tobie.
Czy było nam źle, czy dobrze ?
Jesteśmy od siebie tak bardzo daleko.
Odcięci wtęgą - błękitną rzeką.
Myślami czekam na każde Twoje słowo.
Lecz Ty zostałęś dla mnie ozdobą.
Ty jesteś jedyny, wspaniały
I kocham Cię bardzo mój kochany.
We śnie przyszedłeś do mnie.
Czy wiesz co to dla mnie znaczy ?
Bo ja tęsknię ogromnie.
Tak bardzo chciałabym Cię znów zobaczyć...


Wszystko można zapomnieć:
Smutek, tęsknotę i łzy.
Lecz nigdy nie zapomnę
Takiej dziewczyny jak Ty.


Chciałabym ci dać świat twoich marzeń
jak kwiatów polnych błękit snów.
Więc moje serce przyjmij w darze
miłości, której brak już słów.


Znasz różę co pierwsza
zakwitła do słońca,
wiosennym tchem zbudzona.
Bądź zawsze jak ona
świeża, kwitnąca, lecz nie kłuj
i nie więdnij jak ona.


Brakuje mi Twojego spokoju,
Napięcia serc,
Niepokoju bliskości,
Po prostu brakuje mi Ciebie.
Trudno jest żyć w nieszczęściu
Kiedy płacze się i szlocha,
Lecz jeszcze trudniej,
Jest żyć bez kogoś,
Kogo się kocha


Usta twe: ocean różowy.
Spojrzenie: fala wzburzona.
A twoje szerokie ramiona:
Pas ratunkowy...


Nie mogę uciec od Ciebie,
Twoja twarz,
W szybie każdego autobusu,
Twoje dłonie w moich włosach nocą,
Twój zapach w spokoju suchych ziół.


Proszę przyjmij Kochana,
Te róże zerwane z rana,
Przykryte nocy cieniem
Niech będą przypomnieniem,
Że wśród tylu ludzi na świecie
Żyje jeden maleńki człowieczek,
Który kocha Cię skrycie,
Który oczekuje w ciemności
Od Ciebie chociaż małej iskry miłości.


Przyklejam twarz do poduszki,
Słucham, jak stukiem szpilek
Płoszysz nastrój wieczoru.
Słucham szelestu pończoch
Jak jedwabne opadają.
W Cieniu świec nie otwieram oczu
Bo wiem że jednym skinieniem palca,
Odeślesz myśli gdzieś w otchłań.
Nawet rankiem gdy budzisz mnie pocałunkiem,
Słucham brzdęku kolczyków,
Splątanych we włosach.


Ktoś bardzo Cię lubi, nie powiem Ci, kto.
I myśli o Tobie, nie powiem Ci, co.
I w myślach całuje, nie powiem Ci jak.
I tęskni, bo czuje, że kogoś mu brak.
Ten ktoś jest blisko, nie powiem Ci, kto.
I pragnie Ci wyznać, nie powiem Ci, co.
Lecz serce Ci powie za tydzień, za dwa,
Że ten ktoś, kto Cię kocha, to właśnie ja.


Kocham każde twe spojrzenie
kocham każdy uśmiech twój
nic innego już nie pragnę
tylko żebyś został mój.


Miłość jest jak tęcza
jak barwy łączy serca
ja błękit, a ty czerwień
ta miłość jest już we mnie
tak żyć będziemy sami
pomiędzy kolorami
a czerwień na błękicie
odmieni dawne życie
jesteśmy w końcu sami
swoimi malarzami.


Kiedy mrok cicho na ziemie opada
A nad łąkami snuje się welon mgły
Do mego serca marzenie się wkrada
A mym marzeniem jesteś TY.


Choć za oknem ciągle plucha
Chociaż wiatr po polu dmucha
Nie przejmuj się tym wcale
Tylko wykreśl słowo "ale"
Bo teraz dobrze wiesz
Czego tak naprawdę chcesz


Zawsze będziemy wspólnie szli
Słonecznym szlakiem naszych dni
To nie jest wcale marzenie
To jest realne jak my


Zwiedzimy mroczne księżyce,
Uśniemy w gwiezdnym promieniu,
A ja się rano obudzę
Z głową na twoim ramieniu


Myślałam... słowa Twoje są z aksamitu i ognia
A one były z kolorowej bibuły.
Myślałam... oczy Twoje to płomienie,
A były to tylko latarki
Prowadzące w jedną noc.


Że ty i ja, spośród tysięcy
Mocno trzymamy się za ręce.
Niezwykły dzień, doniosła chwila,
I szept nieśmiały: miły, miła,
Odtąd już razem zawsze i wszędzie.
Tak miało być i tak niech będzie.


Nie obiecuję ci wiele,
Bo prawie tyle co nic.
Najwyżej wiosną zieleń
I pogodne dni,
Najwyżej uśmiech na twarzy
I dłoń w potrzebie,
Nie obiecuję ci wiele,
Bo tylko po prostu siebie.

Gdy Cię ujrzałam, byłeś cieniem
Gdy Cię poznała, byłeś marzeniem
Gdy Cię pokochałam, byłeś tęsknotą
A teraz jesteś mają jedyna istotą

Dla Ciebie bije serce moje
O Tobie marzę, o Tobie śnię
Chcę, byśmy byli zawsze we dwoje
Bo wiem, że kocham Cię.


Patrzę na ciebie i szukam
szukam maleńkiej odrobiny nadziei
nadziei, że może kiedyś
twoje serce zapłonie równie mocno
i spłoniemy razem, w ogniu miłości.


Lubię kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
i wargi się wilgotne rozchylają bezwiednie.


Chciałabym Ci dać wiosenne zorze.
Szkatułkę szczęścia, wiatru śpiew.
Majowy księżyc, groźne morze,
Zima słowików śpiew.
Chciałabym Ci dać świat Twoich marzeń,
Jak kwiatów polnych błękit snów,
I moje serce przyjmij w darze.
W miłsoci, której brak mi już słów.


Jeszcze długo będę odwracać głowę
Na dźwięk Twojego imienia.
Jeszcze długo wśród tłumu
Będę szukać Twojego cienia.


Jesteś jak oddech ziemi,
zroszony rannym deszczem.
Jesteś jednym słońca promieniem,
który świeci mi jeszcze.
Jesteś jak słowik, który
co dzień do mnie przylatuje
Jesteś...!
I za to ci dziękuję.


Wierzę, że im bardziej się kocha,
tym więcej się czyni, gdyż miłość,
która nie jest niczym więcej niż uczuciem
nie mogłabym nazwać miłością.


Ja Cię nigdy nie zapomnę,
Chociaż będę o 100 mil,
Ja Cię kocham, kochać będę,
Do ostatnich życia chwil.


Każdy gwiazdę ma na niebie
Dla każdego gwiazda lśni
Ja wybrałem właśnie ciebie
Moją gwiazda jesteś ty.


Znasz różę co pierwsza
zakwitła do słońca,
wiosennym tchem zbudzona.
Bądź zawsze jak ona
świeża, kwitnąca, lecz nie kłuj
i nie więdnij jak ona.


Dziś w naszego spotkania rocznicę
pozawrzemy szczelnie okiennice,
by powtórzyć wśród nocnej ciemnoty
dawne nasze, najpierwsze pieszczoty.
Dawne słowa z dni pierwszych kochania,
chociaż każde dziś ustom się wzbrania,
każde snem się nieśmiałym kolebie,
nas niepewne i niepewne siebie.
Lecz stłumiwszy nieufność rozsądku,
powtórzymy wszystko od początku.


Szeroki, wesoły, wysoki
nieulękły marynarzu siłaczu!
Wyłowiłeś mnie z mego płaczu
jak syrenę z gorzkiej zatoki..


Gdy byliśmy blisko siebie
Popatrzyłem raz na Ciebie
Zobaczyłem Twoją twarz
I że ładne oczy masz
Pokochałam usta Twe
Chciałam aby były me
Gdy spojrzałam jeszcze raz
Chciałam patrzeć cały czas
Choć spojrzenia krótko trwały
Spodobałeś mi się cały
Wszystko w Tobie miłe jest
Każdy uśmiech każdy gest
Za ten wiersz nie gniewaj się
Bo naprawdę kocham Cię.


Dla ciebie jestem ja
A dla mnie ty
A caly świat w slowie My


Wiem co to smutek
Wiem co to łzy
Wiem,ze najważniejszym
W moim życiu jesteś ty

Chcę iśc razem z tobą o zmroku
Kiedy gwiazdy są już na niebie
Chcę wyczytać miłość z twoich oczu
I kochać tylko ciebie!


Wiem ze popełniłam błąd
Mówiąc ci co czuje
Ale chce abyś wiedział
Iż tego nie żałuję
Teraz wszystko sie zmieniło
Bo znasz moje uczucia
Możesz wierzyć w moją miłość
I w to,że cię nie porzucę


Sen chodzi bezszelestnie
Wokół łóżka
Czeka aż zamknę oczy
By powiedzieć mi o tobie


Nie odejdę od ciebie,
nie pokocham innego.
Bo w mym sercu jest miejsce
tylko dla ciebie jednego.


Szeroki, wesoły, wysoki
nieulękły marynarzu siłaczu!
Wyłowiłeś mnie z mego płaczu
jak syrenę z gorzkiej zatoki.


W niepokoju płyną chwile
odkąd wszedłeś w moje sny.
Choć do koła chłopców tyle,
dla mnie jesteś tylko ty.

Znasz różę co pierwsza do słońca zakwita
Wiosennym tchem zbudzona
Bądź zawsze jak ona, świeża, kwitnąca,
Lecz nie kłuj i nie więdnij jak ona.

 

Warto ciebie miłować,
warto i całować.
Warto o tobie śnić


Wieczorem cisza pokryła świat,
gwiazdy zabłysły na niebie.
Każdy ma w sercu jakiś kwiat,
a ja mam w sercu ciebie.
i warto dla ciebie żyć.


Kiedy mrok cicho na ziemię opada
a nad łąkami snuje się welon z mgły
do mego serca marzenie się wkrada,
a mym marzeniem jesteś Ty.


Znam Cię już wieki całe
Myślę o Tobie i tęsknię do Ciebie.
W każdy zmierzch i noc czekam
Może przyjdziesz, może zjawisz się
A jeśli nie to sam Ci powiem,
Że myślę o Tobie i tęsknię do Ciebie.
Rzecz tylko w tym, że ja nie wiem
Kim dla Ciebie jestem...

Chcę być łagodnym wiatrem,
który pieści Twoją skórę czułym dotykiem.
Chce być wodą którą pijesz!
Napełniać Twoje ciało życiem.
Chce być ciepłem letnim deszczem, wiosenną burzą...
Chce być niekończącą się radością,
przepełniającą Cię każdego dnia.
Chce być zmierzchem, który dotykiem napełnia Twój umysł snem.
Chce być mężczyzną, o którym co rano mówisz...
szkoda, że to znów był sen...


Pokochałem oczy Twe
I chcę patrzeć tylko w nie.
Zobaczyłem usta Twe
Pokochałem także je.
Choć spojrzenia chwilę trwały
Podobałaś mi się cała.
Wszystko Twoje miłe jest,
Każde słowo, każdy gest.
Za ten wiersz nie gniewaj się,
Bo na prawdę kocham Cię.


Tak bardzo chcę być z Tobą,
Czuć Twego serca bicie,
Za każdą taką chwilę,
Oddałabym całe życie.


Jesteś dla mnie wszystkim:
słońcem, marzeniem, przyszłością.
Całym moim światem,
bo jesteś moją miłością.


Chciałabym Ci dać wiosenne zorze.
Szkatułkę szczęścia, wiatru śpiew.
Majowy księżyc, groźne morze,
Zima słowików śpiew.
Chciałabym Ci dać świat Twoich marzeń,
Jak kwiatów polnych błękit snów,
I moje serce przyjmij w darze.
W miłsoci, której brak mi już słów.


Tak bardzo chcę być z Tobą.
Czuć Twego serca bicie.
Za każdą taką chwilę
Oddałabym całe życie.


Kocham Cię za to, żeś Ty mi jedyna
piękną, kobiecą objawiła duszę,
że się przed Tobą kolano ugina,
i myśl o Tobie każdą niesie trwogę
i niepokoi się tym, i pamięta,
żeś może dla nie za czysta, za święta...


Czekam już chyba wiek cały,
Aby wreszcie ujrzeć Cię.
Abyś wziął mnie w swe ramiona
I powiedział "Kocham Cię".


Nie obiecuję ci wiele,
Bo prawie tyle co nic.
Najwyżej wiosną zieleń
I pogodne dni,
Najwyżej uśmiech na twarzy
I dłoń w potrzebie,
Nie obiecuję ci wiele,
Bo tylko po prostu siebie.